Polonia Austria - polskie forum dyskusyjne

Pełna wersja: Rowerowo
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26
Mi juz do 60tki blizej niz dalej, tak wiec wiesz, tego... :-)
A mi do balkonika też już dużo nie brakuje Rotfl Boli w krzyżu aż nogi drętwieją :/ eh... na prawdę brak ruchu... mimo, że od święta te 3,5km do pracy rowerem się kopnę raz po raz.

Może pokażecie te swoje rowery? Macie rowery trekkingowe, czy szosowe? Chętnie pojeździłbym w wolnych chwilach gdzieś dalej, ale na moim miejskim gó*nie z zepsutymi przerzutkami jakoś mi się nie chce Dodgy  a trasa 100km to już w ogóle abstrakcja jak dla mnie Szczerbol2
Tiaaaa chyba tylko sie czujesz na balkonik ale wiekiem to ci brakuje chyba ponad 30 latek jak umiem liczyc Tongue
Rower Dromadera jest gdzies na wczesniejszych stronach, mam taki sam, to szosowe rowery treka
Balkonik, to by mi sie dzisiaj przydal.
Wczoraj auto mnie na pasach trzeplo , ze az gwiazdki zobaczylem Confused
Mam nadzieje ze nic ci sie nie stalo?
Mialem duzo szcescia, bo nie bylo szybko ale ponoc zaliczylem pelny obrot i upadlem na plecy tuz obok kraweznika Szczerbol2 . Zawiezli mnie do AKH i na przeswietleniu nie widac zlaman czy odpryskow. Boli troche.
Kobieta sie zagapila a ja bylem pewien ze sie zatrzyma.
Rower lekko porysowany, kolo pogiete ehh... musze sie do 10.09 wykurowac Wink
oj to na rowerze?? cos mi sie zdaje ze nie bedzie nic z naszego wyjazdu, ja po moim upadku juz dwa tygodnie i cierpie bole
Eh no to źle się dzieje :/. Najważniejsze że obyło się bez większego uszczerbku na zdrowiu. Ja z wyjazdu na 10.09 raczej też odpadam. Po nie najgorszym początku ostatnio córa pokazuje że spanie w nocy to przywilej którego przez jeszcze spory czas nie zaznam i jestem wręcz padnięty (tak też sądziłęm więc dobrze że ta Bratysława dobrze podeszła z terminem). Z ćwiczeniem kondycji też jakoś nie idzie więc dla mnie dystans puki co za długi. To obaj się kurujcie i jak coś za jakiś czas myślę znowu gdzieś pojedziemy Smile

A tak przy okazji z ciekawości -> jeśli dobrze zrozumiałem to przejeżdżałeś na rowerze przez przejście dla pieszych. Czy w związku z tym "wina za kolizję" leży również po Twojej stronie, czy jednak wyłącznie babki co się zagapiła (pytam bo jestem ciekaw jak tu w AT wyglądają przepisy rowerowe w tym względzie)? Czy grozi za coś takiego mandat dla rowerzysty?
Wlasnie chcialem napisac, ze skoro my nie mozemy pojechac, to chociaz Gerwazy pojedzie - ku naszej pamieci Big Grin Corki sa jednak wymagajace , wiec pewych rzeczy nie da sie przeskoczyc.

Uscislajac, jechalem po drodze rowerowej, rownoleglej do przejscia dla pieszych. Prawo jest tam takie same jak dla pieszych. To sie stalo (pewnie wiesz gdzie) przy wiadukcie kolo Wasserparku. Ja jechalem od Nowego Dunaju w kierunku basenu a ona nadjechala z mojej prawej strony. Winy mojej nie ma , bo ja juz bylem na przejsciu/przejezdzie. Dokladnie mnie trafila na srodku przejscia.

Niewazne. Wazne jest to, ze wpadlem na pomysl wystartowania jeszcze w tym roku w wyscigu Smile
Konkretnie, jazda na czas:
[Goście nie mogą widziec linków. Zarejestruj się na forum klikając tutaj, aby widzieć linki. ]
A dasz rade z krzywym kolem?? Tongue 
Dobra najpierw pojade sprawdze jaki mozna tam czas wyciagnac bo napisali ze roznica terenu 300metrow ale w dol czy w gore?? Tongue 

Jak sie spisze to tez sie zapisze Big Grin proponuje probe w niedziele popoludniu jak nie zejdziemy ponizej 20 minut to nie ma co sie wyglupiac Big Grin

a tu wiecej na temat czasow w 2012 roku 

[Goście nie mogą widziec linków. Zarejestruj się na forum klikając tutaj, aby widzieć linki. ]
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26