Polonia Austria - polskie forum dyskusyjne

Pełna wersja: Rowerowo
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26
Ktos jutro chetny na rower?? Pogoda ma byc ladna bez opadow, moze jakas przejazdzka nad Dunaj, kawa posilek bo pewnie obiadu tam nie zjemy.
(09-05-2014, 18:13)Hemik napisał(a): [ -> ]Ktos jutro chetny na rower?? Pogoda ma byc ladna bez opadow, moze jakas przejazdzka nad Dunaj, kawa posilek bo pewnie obiadu tam nie zjemy.


Jutro rano chciałbym wymienić hamulce w moim aucie, więc do południa nie dam rady. Jak faktycznie będziecie się kręcić koło Dunaju, to może do Was później dołączę. Na PW wysłałem Ci mój numer tel.
Jeżeli o mnie chodzi koledzy to zobaczymy się 24go maja na umówionej wycieczce do Bratysławy. Jak pewnie wiecie otrzymaliśmy z żoną Niederoesterreich-Card, co oznacza, że ten weekend mam zajęty. Byliśmy właśnie na Schneebergu kolejką górską i już koszty kart zwróciły się nam w około 70%. Jutro już zwrócą się w całościSmile A w następny weekend jestem w Polsce. Przywieźć coś komuś?
Ja dzis z chlopakami zrobilem 18 kilometrow i przyjechalem zmeczony

[Goście nie mogą widziec linków. Zarejestruj się na forum klikając tutaj, aby widzieć linki. ]

Staho moze w tygodniu wieczorami popracujemy nad forma zebysmy nie zostali w Fischamend jak Dromader bedzie jezdzil po Bratyslawie Big Grin jak bedziesz za z tydzien w PL to przywiez mi moje autko bo juz go miesiac nie widzialem i sie stesknilem Big Grin
No ja chętnie. Tylko właśnie rzuciłem okiem na pogodę w tym tygodniu tam, gdzie raczej się ona sprawdza i jedynym dniem, kiedy wieczorem miałoby nie lać jest poniedziałek: [Goście nie mogą widziec linków. Zarejestruj się na forum klikając tutaj, aby widzieć linki. ] . Hmmm, więc jedynie w poniedziałek na godzinkę mógłbym wyskoczyć, najlepiej ok 20.00.
No wlasnie w tym tygodniu kiepsko, ale za tydzien przed wyjazdem mozna pocwiczyc forme jak bedzie w miare pogoda, teraz to jest troche ryzykowne, ja w marcu chyba wyskoczylem wieczorem bylo cieplo, caly spocony i w polowie drogi dopadl mnie deszcz, nie fajnie.
Wydaje mi się, że 65 km to jeszcze nie jest jakiś straszny wysiłek. Chyba, że z powrotem też wracamy na rowerach? Będzie trochę trudniej, bo o ile mnie pamięć nie myli Dunaj płynie z Wiednia do Bratysławy, więc właściwie drogę "tam" powinniśmy mieć lekko z górki.
Zobaczymy jak bedzie ok to i wrocic bedziemy mogli na rowerach.
Trenować Panowie, trenować! Jak będzie "ok" to wracając skoczymy do PragiSmile
Hoho Dromader masz jakis silniczek przyczepiny do rowera ;D ? , a wlasnie jakimi wy rowerami sie tam wybieracie ?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26